Faworki – dla mnie hit na koniec karnawału

Jutro zapanuje “tłusty czwartek”, a ponieważ z pączków lubię tylko lukier, każdego roku smażę faworki. Kruchutkie, rozpływające się w ustach, posypane cukrem pudrem.

Produkty:

  • mąka tortowa ok.450 g -z mąką postępujemy ostrożnie, lepiej na początku dać trochę mniej i później dosypać. Zbyt dużo mąki spowoduje, że ciasto stanie się bardzo twarde. Ilość mąki zależy od wielkości żółtek.
  • masło roztopione 36 g
  • żółtka 10 szt
  • cukier wanilinowy /może być wanilia/
  • cukier puder 1 łyżka
  • śmietana 90 g
  • ocet 1 łyżka
  • spirytus mały kieliszek
  • olej do smażenia/dawniej używano smalcu,ja wolę olej/
  • cukier puder do posypania

Wykonanie:

Żółtka ucieramy z cukrem pudrem i cukrem wanilinowym, dodajemy wystudzone masło, śmietanę, ocet i spirytus, cały czas ucierając. Mąkę przesiewamy na stolnicę lub do wygodnej miski /przesiewam trochę mniej, bo nie wiem jak mi się połączy z masą żółtkową/, robimy dołek i wlewamy utarte żółtka. Zarabiamy ciasto, a następnie tłuczemy je drewnianym wałkiem, aż pojawią się w nim drobne pęcherzyki lub opadniemy z sił.

IMG_0097 IMG_0099

Ciasto dzielimy na ok. 4 części i wałkujemy bardzo cieniutko. Możemy zobaczyć przez nie nasze linie papilarne.

IMG_0107

Radełkiem wycinamy paski, a paski tniemy w poprzek na odpowiednie odcinki. Każdy odcinek przecinamy w środku radełkiem /ok.1 cm/ i przewlekamy jedną końcówkę odcinka przez powstałą dziurkę.

IMG_0117 IMG_0118 IMG_0091

Faworki smażymy w garnku wypełnionym w 1/2 olejem. Olej się trochę pieni i to jest normalne. Na raz wkładamy do smażenia 4-5 faworków. Po chwili musimy obrócić je na drugą stronę.

IMG_0094

Usmażone wyjmujemy na papierowy ręcznik. Po wystygnięciu posypujemy cukrem pudrem i JEMY.

IMG_0125

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You May Also Like